Jak przygotować się na kryzys?

Kryzys

Czy kryzysu da się uniknąć? Raczej nie. Recesja, spowolnienie czy w końcu gwałtowne załamanie, to elementy, które regularnie pojawiają się w cyklach koniunkturalnych rządzących światowymi gospodarkami. Można jednak złagodzić jego skutki poprzez podjęcie wcześniej odpowiednich kroków wyprzedzających.

Czytaj także: Czy na emeryturę musimy oszczędzać z państwem? (podcast)

Krok 1. Usiądź i pomyśl

Pierwszym krokiem zawsze musi być rachunek sumienia oraz w miarę precyzyjne ustalenie naszej pozycji – co posiadamy, co jest aktywem, co pasywem, ile zarabiamy, ile wydajemy, jakie jest nasze zadłużenie… Bez tego ani rusz. Po zebraniu wszystkich informacji, warto przeprowadzić klasyczną analizę SWOT, określić plusy i minusy naszej sytuacji, a także zdefiniować zagrożenia i szanse.

Zobacz także: Preppers podcast

Krok 2. Zajmij się zagrożeniami

Jeżeli wiemy, że z zewnątrz nadciąga zagrożenie w postaci recesji, powinniśmy zająć się tym, na co mamy wpływ, czyli zagrożeniami wewnętrznymi. W pierwszej kolejności przychodzi mi do głowy oczywiście dług. Zadłużenie może być problematyczne w chwili, gdy NBP chcąc przyhamować nieco akcję kredytową, podniesie stopy procentowe – wówczas raty kredytów i innych zobowiązań pójdą w górę.

Sprawdź zatem, ile masz długu – kredyty, karty kredytowe, pożyczki, raty. Warto to pospłacać, lub przynajmniej zminimalizować, zanim będzie naprawdę źle. Bo gdy będzie naprawdę źle, dłużnicy będą cierpieć najbardziej.

Krok 3. Zaciśnij pasa

To naturalna konsekwencja poprzedniego punktu. Aby zminimalizować zadłużenie, należy solidnie zacisnąć pasa, zrobić sobie taki własny plan oddłużeniowy – przyjrzeć się wydatkom, zweryfikować je, wyeliminować wydatki zbędne, ograniczyć mało istotne, zaś nadwyżki zainwestować w spłatę lub redukcję zadłużenia.

Tak naprawdę, wszystkie te rzeczy powinniśmy robić w czasie, kiedy jest jeszcze prosperity – wówczas będzie łatwiej.

Krok 4. Zaciśnij pasa jeszcze bardziej

Wiem… tego nie da się zrobić. Ale jeśli chcesz przejść przez kryzys bez szwanku (lub przynajmniej jak najmniej boleśnie), musisz wygenerować odwrotność długu czyli oszczędności. Zacznij oszczędzać. Potrzebujesz naprawdę mnóstwo forsy np. na wypadek utraty pracy. Ciężko znaleźć nową pracę, która spełniałaby jeszcze dodatkowo nasze oczekiwania finansowe, w sytuacji, gdy szaleje dekoniunktura. Musisz mieć oszczędności na to, by nie zadłużać się w przypadku utraty pracy.

Krok 5. Zdywersyfikuj źródła dochodów

Jeżeli nie możesz zaoszczędzić, zorganizuj dodatkowe źródła dochodów. Tradycyjnie przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że mamy pracę, a po pracy mamy dom i rodzinę. Niestety, dla bezpieczeństwa finansowego niezbędne jest, aby ta praca nie była naszym jedynym źródłem pieniędzy.

Zastanów się nad tym, skąd jeszcze możesz brać środki (to są szanse z analizy SWOT). Może masz garaż do wynajęcia, a może masz hobby, które dałoby się w jakiś sposób zmonetyzować? (nienawidzę tego słowa, ale czasem trzeba je wypowiedzieć)

Krok 6. Kupuj metale szlachetne

Złoto i srebro były nośnikiem wartości od zarania dziejów. Pieniądz fiducjarny nosi wartość od kilkudziesięciu lat. W dodatku jest nieefektywny, ponieważ tę wartość traci w drodze dodruku. Zdecydowanie lepiej trzymać część nadwyżek finansowych w czymś, co z reguły działa jak poduszka finansowa. Wystarczy zresztą przyjrzeć się rosnącemu popytowi na metale szlachetne w formie fizycznej w takich krajach jak: Chiny, Turcja czy Iran. Wszystkie trzy walczą obecnie z deprecjacją waluty.

Czytaj także: Jak inwestować w srebro?

Hiperinflacja, jaką mamy obecnie np. w Wenezueli, to stan, kiedy jest już ZA PÓŹNO. Złoto podrożało tam od początku roku niemal 2 MILIONY procent. Jak ktoś nie kupił rok, dwa lata temu, to teraz już nie kupi.

Krok 7. Edukuj się

Czytaj i wiedz, co się dzieje. Musisz w miarę rozumieć, co się dzieje. Poznawaj opinie ekspertów – ale różnych – i porównuj je. Kryzys jest dla ekspertów jak mundial. Ten, kto wygra, zostanie „tym, który przewidział kryzys” (np. Peter Schiff czy Robert J. Shiller). Ale są także i przegrani, jak prof. Krzysztof Rybiński, którego fundusz inwestycyjny „Eurogeddon” okazał się niewypałem.

Wiedza i informacja jest absolutnie niezbędna. Dostarczy ci także równie niezbędnej motywacji, ponieważ trudno odmawiać sobie przyjemności, gdy wszyscy wokół zadłużają się, by konsumować. Nie skupiaj się zatem na fałszywym obrazie rzeczywistości budowanym przez polityków. Oni chcą, byś konsumował ponad swoje możliwości, bo konsumpcja jest jednym z czynników, które napędzają koniunkturę. Nie daj się zmanipulować i myśl o swoim własnym zabezpieczeniu.

Czytaj także: Darmowe ebooki pdf

Krok 8. Nie ufaj rządowi

To już objaśniłem nieco w poprzednim punkcie. Ale powtórzę to dla jasności: rząd nie ma interesu w tym, żeby obywatele oszczędzali. Rząd potrzebuje szybkich, doraźnych ruchów: kredytów i nadmiernej konsumpcji. I potrzebuje także rozwiązywać bohatersko nasze problemy poprzez świadczenia socjalne, dofinansowania i inne dary losu.

I nie przyjmuje do wiadomości faktu, że oszczędzanie to konsumpcja odłożona w czasie. Uważaj na oprocentowanie oraz na rozmaite odgórne propozycje.

Czytaj także: Fantastyka postapokaliptyczna

Photo by Andrés Gerlotti on Unsplash

Zobacz także darmowe ebooki:

Lustro Iluszyna i cztery inne miniatury
Palladyni wina i miecza
Reset - powieść postapo
Podziemny Wrocław: Kto wysysa krew w Breslau?
Sukkub i inne opowiadania
Era Mroku - Bartosz Adamiak
Rae Ragis
0 Udostępnień

Bartosz Adamiak