Raz na wozie, raz pod wozem

W ciągu ostatnich paru dni zostałem doceniony i zbesztany. Doceniony, bo wygrałem konkurs „Ostatni zombie” organizowany na profilu bloga powieściologia.pl. Zbesztany, bo jeden z dużych serwisów odrzucił moje opowiadanie. Do czego zmierzam w tym enigmatycznie rozpoczętym wpisie? Ano do tego, że prawdopodobnie 80% rzeczy, które produkuję, to kupa w najczystszej postaci. No…   może 70%. Poczekamy na rozstrzygnięcie konkursu „Szczyty grozy”, w którym także wziąłem udział. Bardzo łatwo wpaść w samozachwyt. […]