Bartosz Adamiak

dystopie, postapo, survival i inne brednie

Stalker 2

S.t.a.l.k.e.r. 2 – boję się, że GSC Game World chce zniszczyć moje wspomnienia…

A więc macie ochotę na więcej cheeki breeki, taaaaaak? Otóż wczoraj Misza z Sochaczewa poinformował, że Siergiej z Kijowa – owner GSC Game World zamieścił na swojej stronie info o tym, że w 2021 roku będzie S.t.a.l.k.e.r. 2. No więc…  Ja mam mieszane uczucia.

„Dlaczegóż to?” – zapytacie pewnie. – „Czyż nie było to jednym z naszych największych marzeń? Czyż nie chcieliśmy spakować w mandżur licznika Geigera, maski gazowej i paru konserw? Nie chcieliśmy uciekać przez mokradła przed emisją?”.

Owszem – bardzo byśmy chcieli. Ale czasem starego trupa lepiej zostawić w ziemi, niż wykopywać go, i się z nim zabawiać. Zaprawdę powiadam.

Co z tym Stalkerem?

Dlaczego od 2009 roku nie działo się nic? Krążyły plotki i spekulacje, mówiło się o jakichś problemach z licencjami czy coś, a GSC robił najbardziej chujową grę wszechświata, czyli Kozacy. Teraz nagle Siergiej wyskakuje, jak Filip z konopii, że jednak wszystko ok, że pracują, i że nie dalej, jak za 3 lata, wrócimy do Prypeci.

Szczerze powiedziawszy nie kupuję tego. Tak, jak nie kupiłem nowego Miszy z Sochaczewa. Zbyt to wszystko podejrzane. Hajs się nie zgadza, więc reanimują trupa. Historia zna wiele takich przypadków: Half Life 2, Terminator 3 oraz Genisys… Człowiek ma jakieś piękne wspomnienia, a komuś się hajs nie zgadza, i zaczyna to wszystko psuć swoimi nowymi, cudownymi pomysłami. I zawsze chce prześcignąć ideał, stworzyć coś lepszego, coś wznioślejszego… jak wieża Babel, albo właśnie jak Prypeć – miasto bez Boga.

To zwyczajna arogancja człowieka!

Nigdy już nie będzie takiego cheeki breeki…

Jak Stalker 2 ma dorównać tym późnym wieczorom spędzonym na Zatonie? Albo chwilom napięcia w podziemiach Agropromu? No jak? Srak. To wszystko było jedyne w swoim rodzaju. Jak Half Life. Powiem szczerze, że nie mam nawet szczególnej ochoty na bawienie się w mody… To dla młodych, którzy nie załapali się na Stalkera wcześniej.

Stalker to był Stalker – był tylko jeden (właściwie trzy: Cień Czarnobyla, Czyste Niebo i Zew Prypeci). I jak to niby rozwiążą fabularnie? Nowa strefa? Nowe coś tam? Obawiam się, że w najlepszym wypadku będę skonfudowany. W najgorszym będę przeklinał GSC mówiąc, że już lepiej byłoby, gdyby tego nie robili.

Oczywiście życzę im jak najlepiej, ale…

Nawet nie wierzę, że im się uda

To chyba nie jest pierwsza próba wskrzeszenia trupa? Pamiętam jakieś filmiki z YouTube sprzed paru lat. O ile nie były to fejki, to wyglądały dość zachęcająco. Ale pewnie wraz z porzuceniem projektu, wszystko poszło w pizdec. Zresztą czas płynie, sprzęt ewoluuje… Zacznie się sraczka z gonieniem trendów rynkowych, próbą doścignięcia najnowszych strzelanek…

Szczerze powiedziawszy, teraz widzę, że to wygląda gorzej, niż Lost Alpha. Teraz myślę też, że to był jednak fejk.

Nie wierzę, że w 2021 roku zobaczymy Stalkera 2. Sądzę, że to się nie wydarzy. Domena stalker2.com zarejestrowana została w 2014 roku (mniej więcej z tego okresu pochodzi powyższy film).

W 2014 też pisano, że będzie Stalker 2. Oczywiście nie było i nie ma. Czemu tym razem ma być inaczej? Niepotrzebnie fani postapo zmoczą sobie piżamki w nocy. Ja zachowam daleko idący sceptycyzm!

fot. stalker2.com

2 Udostępnień

Comments

comments

Zobacz także